W ostatnią sobotę miałam okazję uczestniczyć w długo wyczekiwanym ogólnopolskim, dorocznym zlocie scrapbook'owym. Obecność na zlocie chciałam wykorzystać do maksimum. Zapisałam się więc na 2 szkolenia, a w tak zwanym międzyczasie planowałam obejść wszystkie sklepy, pooglądać pokazy, zorientować się w asortymencie i kupować, kupować, kupować. Mój chytry plan nie wypalił, bo czas zamiast płynąć sobie spokojnie - zapierniczał i zakupy robiłam z rozwianym włosem i obłędem w oczach. Dopiero w domu, na spokojnie przekonałam się, że o wielu rzeczach z mojej listy zakupów zwyczajnie zapomniałam. No ale trudno. To co nabyłam i tak wprawiło mnie w zachwyt:
moje zdobycze w komplecie
nowa, prześliczna kolekcja papierów i dodatków
"Jasna Strona Życia" projektu Karoli Witczak,
bloczek papierów "Lato Nad Morzem" autorstwa Pasiakowej idealnych na letnie i dziecięce albumy,
tekturowe wycinanki ze Scrapińca
i śliczne, miniaturowe akcesoria ogrodowe i kuchenne
od Zielonej Żyrafy.
No i jeszcze maski, stempelki i osławione kleje Magic.
O ile zakupy pozostawiły pewien niedosyt ;) , o tyle szkolenia przerosły moje oczekiwania. Zobaczyć Finnabair (warsztaty "Grunge - pierwsze kroki") w rzeczywistości, w ferworze pracy twórczej to było coś!
Oswoiłam się z Glimmer Mist'ami i dowiedziałam się dzyliona innych, ciekawych rzeczy.
poniżej Konstancja
powyżej i obok Natolin i jej piękny scrap
prace stworzone przez uczestniczki to były istne cuda.
Równie wspaniałe, choć w zupełnie innym stylu warsztaty poprowadziła Karola. Pokazywała jak stworzyć mini album w stylu Shabby Chic. Na zdjęciu poniżej z dumą prezentujemy nasze prace ;)