Zainspirowana albumem Reni ja także postanowiłam twórczo wykorzystać rolki po papierze toaletowym. Najpierw powstał albumik jesienny (zdjęcia poniżej). A ponieważ robi się taką miniaturkę niemalże w mgnieniu oka, w krótkim czasie do kolekcji dołączyły kolejne "rolkowe" albumy.
czwartek, 15 grudnia 2011
poniedziałek, 5 września 2011
Po wakacyjnej przerwie ;)
Ponieważ moje dwie zasadnicze pasje to scrapbooking i robienie biżuterii (amatorskie - podkreślam), dlatego też moja uwaga jest zawsze wyczulona, gdy pada hasło "papier" lub "biżuteria".
A gdy jeszcze biżuteria powstaje z papieru (lub z dużym jego udziałem) nie mogę przejść obok tego obojętnie. Chcę pokazać na swoim blogu takich właśnie twórców i ich wytwory, które mnie oczarowały. Jako pierwsza wystąpi Sabrina Meyns. Tworzy niezwykle delikatną biżuterię wykorzystując ręcznie czerpany papier oraz metale szlachetne i najczęściej nasiona. Sabrina jest zafascynowana delikatnością kwiatów, subtelną przejrzystością płatków i tę fascynację odzwierciedla jej twórczość.
Nieprzypadkowo wspominam o niej w pierwszej kolejności. Otóż jeszcze tylko do jutra będzie prezentowała swoje dzieła w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju.
A gdy jeszcze biżuteria powstaje z papieru (lub z dużym jego udziałem) nie mogę przejść obok tego obojętnie. Chcę pokazać na swoim blogu takich właśnie twórców i ich wytwory, które mnie oczarowały. Jako pierwsza wystąpi Sabrina Meyns. Tworzy niezwykle delikatną biżuterię wykorzystując ręcznie czerpany papier oraz metale szlachetne i najczęściej nasiona. Sabrina jest zafascynowana delikatnością kwiatów, subtelną przejrzystością płatków i tę fascynację odzwierciedla jej twórczość.
Nieprzypadkowo wspominam o niej w pierwszej kolejności. Otóż jeszcze tylko do jutra będzie prezentowała swoje dzieła w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju.
wtorek, 12 lipca 2011
Wycieczka do Elory
Elora określana jest najpiękniejszym miasteczkiem w Ontario. Nawet jeśli jest w tym stwierdzeniu przesada, miejsce jest rzeczywiście urokliwe. Została założona około 1800 roku przez Szkockich osadników. Do dziś istnieją wybudowane przez nich z piaskowca domy obecnie przekształcone w sklepiki, galerie, restauracje.
| Autorem tego zdjęcia jest Marek Andrejczuk ;) |
| To zdjęcie również zrobił Marek Andrejczuk :) |
Miasteczko tętni życiem. W ciągu całego roku odbywa się tu wiele ciekawych imprez.
Natomiast miłośników natury ucieszy sąsiedztwo Elora Gorge Conservation Area z mnóstwem atrakcji dla całej rodziny.
Mieszkańcy maja chyba rację twierdząc: "One visit is all it takes to fall in love with Elora".
niedziela, 10 lipca 2011
Kartka dla przyjaciółki
W kartce wykorzystałam wydrukowane elementy pięknego digi zestawu autorstwa WishBliss Studio (pozmieniałam nieco oryginalne kolory, aby dopasować je do posiadanych papierów). Inspiracją tej pracy była kartka wykonana przez Moriony .
sobota, 9 lipca 2011
Wypad do miasta
Już zapomniałam jaka to przyjemność połazić po mieście w towarzystwie przyjaciółki spędzając czas na plotkach, odkrywaniu ciekawych miejsc i zwykłym podglądaniu przechodniów. Niedawno trafiła się taka okazja. A że właściwie staram się nie rozstawać z kamerą, nasza wycieczka została bogato zilustrowana. Naturalną koleją rzeczy powstał taki oto albumik:
wtorek, 28 czerwca 2011
Sklepy scrapbook'owe w Ontario
Lokalizacja sklepów scrapbookowych dla ewentualnych zainteresowanych; dla Bellaidea w szczególności ;)
sobota, 25 czerwca 2011
piątek, 24 czerwca 2011
czwartek, 23 czerwca 2011
Candy, candy, candy...
Na letnie candy zaprasza Lakuna . Proponuje prześliczny ślubny stempel. Widziałam wiele pięknych prac z tą parą w roli głównej i od dawna jest przedmiotem mojego pożądania ;)
Bardzo atrakcyjne candy oferuje wycinanka - swoją najnowszą kolekcję rameczek, szyldów, klamerek - pod nazwą GLAMOUR
Sam blog również warto odwiedzić. Znalazłam tam mnóstwo bardzo ładnych i różnorodnych prac scrapbookowych. No, ale biżuteria autorstwa Ani po prostu rozłożyła mnie na łopatki!!!
Bardzo atrakcyjne candy oferuje wycinanka - swoją najnowszą kolekcję rameczek, szyldów, klamerek - pod nazwą GLAMOUR
W ostatnią sobotę miałam okazję uczestniczyć w długo wyczekiwanym ogólnopolskim, dorocznym zlocie scrapbook'owym. Obecność na zlocie chciałam wykorzystać do maksimum. Zapisałam się więc na 2 szkolenia, a w tak zwanym międzyczasie planowałam obejść wszystkie sklepy, pooglądać pokazy, zorientować się w asortymencie i kupować, kupować, kupować. Mój chytry plan nie wypalił, bo czas zamiast płynąć sobie spokojnie - zapierniczał i zakupy robiłam z rozwianym włosem i obłędem w oczach. Dopiero w domu, na spokojnie przekonałam się, że o wielu rzeczach z mojej listy zakupów zwyczajnie zapomniałam. No ale trudno. To co nabyłam i tak wprawiło mnie w zachwyt:
moje zdobycze w komplecie
bloczek papierów "Lato Nad Morzem" autorstwa Pasiakowej idealnych na letnie i dziecięce albumy,
tekturowe wycinanki ze Scrapińca
i śliczne, miniaturowe akcesoria ogrodowe i kuchenne
od Zielonej Żyrafy.
No i jeszcze maski, stempelki i osławione kleje Magic.
O ile zakupy pozostawiły pewien niedosyt ;) , o tyle szkolenia przerosły moje oczekiwania. Zobaczyć Finnabair (warsztaty "Grunge - pierwsze kroki") w rzeczywistości, w ferworze pracy twórczej to było coś!
Oswoiłam się z Glimmer Mist'ami i dowiedziałam się dzyliona innych, ciekawych rzeczy.
poniżej Konstancja
powyżej i obok Natolin i jej piękny scrap
prace stworzone przez uczestniczki to były istne cuda.
Równie wspaniałe, choć w zupełnie innym stylu warsztaty poprowadziła Karola. Pokazywała jak stworzyć mini album w stylu Shabby Chic. Na zdjęciu poniżej z dumą prezentujemy nasze prace ;)
moje zdobycze w komplecie
nowa, prześliczna kolekcja papierów i dodatków
"Jasna Strona Życia" projektu Karoli Witczak,
bloczek papierów "Lato Nad Morzem" autorstwa Pasiakowej idealnych na letnie i dziecięce albumy,
tekturowe wycinanki ze Scrapińca
i śliczne, miniaturowe akcesoria ogrodowe i kuchenne
od Zielonej Żyrafy.
No i jeszcze maski, stempelki i osławione kleje Magic.
O ile zakupy pozostawiły pewien niedosyt ;) , o tyle szkolenia przerosły moje oczekiwania. Zobaczyć Finnabair (warsztaty "Grunge - pierwsze kroki") w rzeczywistości, w ferworze pracy twórczej to było coś!
Oswoiłam się z Glimmer Mist'ami i dowiedziałam się dzyliona innych, ciekawych rzeczy.
poniżej Konstancja
powyżej i obok Natolin i jej piękny scrap
prace stworzone przez uczestniczki to były istne cuda.
Równie wspaniałe, choć w zupełnie innym stylu warsztaty poprowadziła Karola. Pokazywała jak stworzyć mini album w stylu Shabby Chic. Na zdjęciu poniżej z dumą prezentujemy nasze prace ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













